• Wpisów:247
  • Średnio co: 9 dni
  • Ostatni wpis:6 lata temu, 14:01
  • Licznik odwiedzin:30 862 / 2425 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 


FUCK! awaria spierdoliłam system!..
albo ja,albo my. na pewno nie ty jedyny. jestem jebnięta, ja to wiem.kurwa to nie zmienia faktu , że KOCHAM CIĘ ! i chuj niech wszyscy patrzą!tak właśnie KOOOOOOOOOOOOCHAM ARTURA FUCK YEA!
 

 


pamiętam ten dzień.siedziałeś obok mnie.powiedziałam do Ciebie 'przytul mnie..', szybko wstałeś, podniosłeś mnie, przyciągnąłeś blisko do siebie, po czym mocno ścisnąłeś.trzymałeś mnie tak mocno, że nie mogłam oddychać, wiedziałeś to, a mimo to ściskałeś mnie coraz mocniej.czułam wtedy na swojej szyi twój ciepły, przyspieszony oddech i mocne, także przyspieszone bicie twojego serca na sobie.biło tak silnie, że chociaż go nie słyszałam, wyobrażałam sobie jego odgłos.było głośne, szybkie, ale jednak spokojne.zakochałam się w nim.
 

 


-Potrzebuję Cię. Nie zapytał o nic.Tyle wystarczyło, żeby zjawił się w środku nocy na odległym krańcu miasta.Czekałam na Niego na podjeździe, zobojętniała na mgłę i deszcz, który przemoczył mi ubrania i zmienił moje włosy w posklejane, ciężkie sznury. Potrzebowałam tego, jak do mnie podbiegł.Jak z troską ujął moja posiniaczoną twarz w obie dłonie.Potrzebowałam, by zamknął mnie w uścisku i po prostu trzymał...
 

 


Mówił o heroinie jak o swej ukochanej.Zabierała Go coraz dalej, kawałek po kawałku.Co gorsza, nie miałam żadnych szans w rywalizacji z nią. -Zależy mi na tobie, głupku! Żebyś żył i był tutaj. -Wiem.Kocham Cię! Ale co dalej? Sam sobie nie poradzę... Ja nie mogę... Rozmowa zaczęła się rwać, by ucichnąć zupełnie.Potem zastąpił ją ciągły sygnał.
 

 


.. -Zostań przy mnie. -Nigdzie się nie wybieram. Całowaliśmy się desperacko i gorąco, jak gdyby świat rzeczywiście miał się w tej sekundzie skończyć, a my stopić się w jedno w apokaliptycznym ogniu.Oddychanie stało się nieistotne, kiedy wreszcie pozwoliliśmy dać ujście buzującemu w nas pożądaniu, rozpaczy i żalowi.Tylko to nam pozostało, chociaż nie mogło nas ocalić.
 

 


nawet nie wiesz jak bardzo brakuje mi Ciebie w tej chwili.. chcę Ciebie, twojego dotyku, twojej czułości, twoich ramion, twoich pocałunków, twojego głosu, twojego spojrzenia.. twojej obecności, po prostu cholernie tęsknię, kochanie. : *
 

 


zakochałam się w posiadaczu najpiękniejszych niebieskich oczu na świecie.
 

 


dzisiaj mijają 3 miesiące odkąd jesteśmy razem, pamiętasz?
  • awatar BigDay90: atmosphere,villa,h&m,converse i wiele innych znanych marek ubrać u mnie. Wejdz,zapraszam..może coś Ci się spodoba;)
  • awatar mrmrmr <3: + dajcie mi takie włosy, ludzie! : d
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 


kocham ogólną ciszę i spokój tego miejsca.tam mogę się wyciszyć, pomyśleć.. ale nie tylko, z tym miejscem wiąże się wiele wspomnień, niekoniecznie tylko tych dobrych, ale też tych, o których chcę zapomnieć, do których nie chcę wracać. + zdjęcie robione wczoraj, miałam wenę twórczą.
 

 


choć jestem z Nim i wiem, że nie kocham nikogo bardziej na świecie niż jego to patrząc na chłopaka z którym wcześniej się spotykałam mam takie dziwne uczucie, tak jakby coś nas jeszcze łączyło.zwłaszcza kiedy traktuje mnie jak swoją młodszą siostrę, bo zostaliśmy przyjaciółmi nigdy nie będąc razem.
 

 


Twój głos który mówi mi, że jestem najpiękniejsza
udowadniasz mi to w najmniejszych czułych gestach
mówiąc kocham cię wciąż upewniasz mnie
o tej sile która bije we wszystkiemu co żyje
dajesz pewność mi ze sie nie mylę
ukochany wiesz w tobie widzę przyjaciela
dziś już wiesz ze to w twych ramionach chce umierać
bo w nich czuje sie najbezpieczniej
jakbym wygrała w życiu cale szczęście
kiedy patrzysz tak mój niewielki świat
nagle pęka w szwach znika cały strach
obejmujesz mnie uzależniam sie
tracę zmysły wiesz właśnie tego chcę
moja pewność ze chcesz już tylko mnie
kontroluje gest w którym staram sie udowodnić że
to dla ciebie chce zdobyć życia cel (Którym stałeś się )
twój szept uspakaja mnie bo jesteś ukojeniem
każdy ruch twój sprawia ze czuje sie jak w niebie
bo te wszystkie dni wciąż wypełniasz ty
dajesz szczęście mi każdy nerw mój drży
jestem wdzięczna ci ze uświadamiasz mi co znaczy śnić
co dzień chronisz mnie od natłoku łez
nic nie robisz wbrew lecz przeciwnie wręcz
kocham cię aż tak bardzo ze oddałam sie (już na zawsze wiesz )
kiedy patrzysz tak mój niewielki świat nagle pęka w szwach
znika cały strach obejmujesz mnie uzależniam sie
tracę zmysły, wiesz właśnie tego tego chcę
(moja pewność ze chcesz już tylko mnie kontroluje gest
w którym staram sie udowodnić że to dla ciebie
chce zdobyć życia cel którym stałeś sie )
 

 


pokochałam nawet ten moment , kiedy odgarniasz mi włosy , tak żeby nie zasłaniały mi oka , ale nie były za uchem , tak jak najbardziej lubisz. : *
 

 


za mało odwagi by czasem wprost coś powiedzieć. ale ambicja brała górę by zostawić to dla siebie.
 

 


To niedostępny dla innych wymiar, kiedy ją trzymam nie wiesz co czuję..
 

 


Na pewno znasz takie noce, ten destrukcyjny moment, w którym każda myśl waży grubo ponad tonę.
  • awatar misiek997: czy tego chcesz czy nie jesteśmy tacy sami ziomek Nasze serca pompują krew a łzy są słone..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 


I ten twój wzrok w stylu " No chodź tu do mnie ".
 

 

he.



Tak mocno trzymał mnie za rękę jakbym miała zaraz uciec. Tak intensywnie się we mnie wpatrywał jakby widział mnie pierwszy raz..
 

 


miłość - podstawową definicją jest pragnienie szczęścia dla drugiej osoby.
 

 


kiedy facet płacze przez kobietę , oznacza to , że naprawdę ją kocha.
 

 


lubię chłopaków, którzy wiedzą czego chcą.którzy walczą o to, za wszelką cenę chcą to zdobyć i nie chcą tego stracić, starają się każdego dnia, żaby tego nie zepsuć, zdecydowanie stawiają na jakość, a nie na ilość, po prostu kochają naprawdę całym sercem i dają pewność, że długo tak będzie.w każdym chłopaku jest cząstką takiego, musi on po prostu poznać odpowiednią dziewczynę.doceńmy ich, dziewczyny.przecież bez nich by nas nie było. : )
 

 

my.



tak, to prawda. nie potrafię dzielić się Tobą z nikim. nawet z Twoją mamą czy bratem. a to dlatego, że tak cholernie się boję, że poznasz kogoś nowego, lepszego, ładniejszego. a ja zniknę z Twoich oczu, zapomnisz. i wszystko się skończy. jestem zazdrosna o każdą dziewczynę, z którą utrzymujesz kontakt. to absurdalne, prawda? przecież nie zamknę Cię w złotej klatce, żeby nikt na Ciebie nie patrzył, albo nawet oddychał tym samym powietrzem co Ty. tak nie można, wiem to. pomimo tego, w moim schowku są kartki ze szkicem tej klatki i planem, jakby Cię porwać i tam zamknąć.
 

 


Arturze, ogłaszam wszem i wobec, że Cię kocham.
 

 


Jesteśmy odpowiedzialni nie tylko za uczucia, które mamy dla innych, ale i za te, które w innych budzimy.
 

 


jeżeli tylko będziesz chciała pokonać każdy problem, to wierzę w to, że Ci się uda. zaciśnij pięść, powstrzymaj łzy i postaw na swoim, aby po raz kolejny Cię nie skrzywdzili.
 

 


wyobraź sobie, że nawet jednym niepotrzebnym słowem możesz rozpierdolić system a wtedy nie będzie za miło.
 

 


najpierw ja kręcę jointa, potem joint kręci mnie.
 

 


Nie wiem jak Ty, ale ja czasami Uciekam do tych wspomnień sprzed paru lat.
 

 


budzę się w nocy, sprawdzam godzinę w telefonie, jest 3 nad ranem, dostałam od Ciebie wiadomość ,,śpisz? : * '' chociaż to bylo logiczne, że raczej śpię, to i tak napisałam, że nie. : )
 

 


lubię skomplikowanych ludzi. fascynują mnie, cholernie. nigdy nie lubiałam mieć niczego podanego na tacy, zawsze lubiłam sama do czegoś dochodzić, dlatego też wolę ludzi z trudnym charakterem, bo wiem , że aby ich ogarnąć muszę się nieźle nagimnastykować.
 

 


mówiłeś dużo, bardzo - jak zawsze. patrzyłam na oświetlone miasto, słuchając Cię. nagle nastała cisza, a ja poczułam Twój wzrok wbity we mnie. spojrzałam na Ciebie. speszony odwróciłeś wzrok i zacząłeś mówić o jakis pierdołach, robiąc słodkie miny. uśmiechnęłam się przytakując, a tak na prawdę nie mając pojęcia o czym mówisz. i mimo , że to była krtóka chwila, jak nigdy Jej nie zapomnę. nie zapomnę ciar jakie przeszły przez moje ciało, i Twojego zagubionego wzroku.
 

 


nawet nie wyobrażasz sobie jak wiele mi dałeś - nauczyłeś mnie na nowo jak się uśmiechać . dziękuję .